Kobiecy Klub Piłkarski MAX-Sprint - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Logowanie

Najlepsi typerzy

Zaloguj się, aby typować.
Lp. Osoba Pkt.
1. ggaabbii 39
2. dziiczek 37
3. lissssstek_5 37
4. xxkolejorzxx 36
5. aga_lok 36
6. TaSS._lig 34
7. loligator 28
8. Arbiczek 23
9. maciass 23
10. cris3841 15

Kalendarium

13

12-2017

środa

14

12-2017

czwartek

15

12-2017

piątek

16

12-2017

sobota

17

12-2017

niedziela

18

12-2017

pon.

19

12-2017

wtorek

Statystyki drużyny

LINKI

 


DODAJ NASZ BUTTON
NA SWOJĄ STRONĘ
 

SALONIK GOLDEN GOAL
 

LKS Pomorzanin Serock
 

LKS Dąbrowa Chełmińska
 
Bydgoszcz24.pl
 

www.kobiecapilka.pl

90minut.pl

Ankiety

Brak aktywnych ankiet.

Aktualności

KKP MAX-Sprint – AZS 0:3

  • autor: maciej_p, 2011-10-08 19:15

KKP MAX-Sprint przegrał

z wrocławiankami

 

Z trzema punktami udały się w daleką podróż do domu zawodniczki AZS-u Wrocław. Piłkarki trenera Mariusza Kowalskiego pokonały w sobotnie popołudnie na stadionie Zawiszy KKP MAX-Sprint Bydgoszcz 3:0 (1:0). Kluczowym momentem spotkania był niewykorzystany przez bydgoszczanki rzut karny w 50 minucie meczu. Prowadzące w tym momencie 1:0 wrocławianki złapały wówczas wiatr w żagle i w ciągu zaledwie 10 minut strzeliły jeszcze dwie bramki.

Znakomita murawa stadionu Zawiszy sprzyjała  grze po ziemi i zawodniczkom dobrze wyszkolonym technicznie. W pierwszej połowie oglądaliśmy wyrównany pojedynek, gdzie sytuacje bramkowe miały zarówno gospodynie, jak i zespół z Wrocławia. Więcej zagrożenia stwarzały jednak miejscowe. Już w 9 minucie bramkarkę AZS-u Andżelikę Dąbek sprawdziła niebezpiecznym strzałem z dystansu Anna Pawłowska. W 13 minucie odpowiedziały zawodniczki AZS-u, które po błędzie Marty Wiśniewskiej po raz pierwszy „postraszyły” Annę Palińską. Kilka minut później Wiśniewska spróbowała zaskoczyć Dąbek uderzeniem z dalszej odległości, lecz i tym razem  piłka nie znalazła drogi do siatki. Bardzo wyrównane pierwsze 30 minut dobrze wróżyło przed drugą częścią spotkania. Wystarczył jednak moment nieuwagi i akademiczki zmusiły do kapitulacji Palińską. Dośrodkowanie z lewego skrzydła, wycofanie piłki do ustawionej na dziesiątym metrze Aleksandry Janickiej,  pewne wykończenie i azetesiaczki prowadziły 1:0. Niezwykle ambitne i żądne korzystnego wyniku bydgoszczanki nie poddawały się jednak i jeszcze przed przerwą dwukrotnie próbowały pokonać Andżelikę Dąbek. Najpierw nieznacznie pomyliła się główkująca Natalia Makowska (41’), a trzy minuty później po dośrodkowaniu Natalii Sieradzkiej odbita piłka trafiła przed pole karne do Magdaleny Siekierskiej, która  posłała piłkę obok bramki.

Na drugą połowę podopieczne Sławomira Malickiego wyszły – mimo niekorzystnego wyniku – nastawione bojowo. Już po kilku minutach wysiłki zostały nagrodzone, bowiem w 50 minucie sędzia Krystyna Połap przyznała bydgoszczankom „jedenastkę” po zagraniu ręką jednej z akademiczek. Do piłki podeszła Natalia Makowska i oddała dobry, silny strzał, lecz na jej nieszczęście we właściwy róg rzuciła się Dąbek i odbiła futbolówkę. Makowska próbowała jeszcze dobijać, jednak piłka poszybowała ponad poprzeczką.

Niewykorzystany rzut karny szybko, bo już po sześciu minutach zemścił się na KKP MAX-Sprint. Potężnym uderzeniem z ok. 40 metrów popisała się Katarzyna Sołtys, czym kompletnie zaskoczyła broniącą pod słońce Annę Palińską. Po stracie drugiego gola bydgoszczanki nadal szarpały i czyniły wszystko, by zdobyć choćby kontaktowego gola. Skutek był jednak taki, że to wrocławianki trafiły po raz trzeci. Na listę strzelczyń wpisała się w 60 minucie uderzająca z 18 metrów Sofia Gonzalez. Na kwadrans przed końcem spotkania spróbowała jeszcze walcząca na całej długości i szerokości boiska Makowska, ale i tym razem świetną interwencją popisała się Dąbek.

Cóż, trzy punkty zasłużenie zasiliły konto AZS Wrocław, a KKP MAX-Sprint przekonał się o słuszności powiedzenia, że niewykorzystane sytuacje lubią się mścić. Szkoda jednak tego spotkania, bowiem zwłaszcza w pierwszej połowie bydgoszczanki były dla akademiczek równorzędnym rywalem. Gdyby udało się wyrównać na 1:1, to kto wie, jak potoczyłoby się dalej to spotkanie. Sam trener przyjezdnych przyznał, że odetchnął z ulgą, bo „różnie mogłoby być”. KKP nie był dziś zespołem zdecydowanie słabszym, zabrakło jedynie „tego czegoś”. To coś, to odrobinę lepiej nastawione celowniki i większa siła rażenia w ofensywie. Było zostawione na boisku serce, walka na sto procent aktualnych możliwości i mnóstwo potu wylanego na murawę stadionu przy ul. Gdańskiej.

Teraz przed zawodniczkami i sztabem szkoleniowym trzy tygodnie przerwy od ligowych zmagań. Kolejne spotkanie bydgoszczanki rozegrają dopiero 30 października, kiedy to zmierzą się na wyjeździe z AZS-em Biała Podlaska.

Powiedziały po meczu:

Natalia Makowska: Niestety nie udało mi się wykorzystać rzutu karnego. Starałam się jak mogłam, jednak nie wyszło. Bramka dodałaby nam skrzydeł i na pewno starałybyśmy się pójść za ciosem. Po drugiej bramce, strzelonej prawie z połowy boiska wszystkie się podłamałyśmy i w krótkim czasie straciłyśmy trzeciego gola. Skończyło się, jak się skończyło, ale każda z nas dała z siebie wszystko. Tym bardziej szkoda tego meczu, że grałyśmy na pięknym stadionie i znakomitej murawie. Grało się oczywiście inaczej niż na boisku przy Słowiańskiej, gdyż piłka nie skakała i można było spokojnie przyjąć ją, obrócić się i po ziemi odegrać do koleżanki, bez ryzyka, że piłka poleci w niewiadomym kierunku. Na Zawiszy było idealnie, aż chciało się wyjść na takie boisko. Takiej chęci nie ma na Słowiańskiej, gdzie cały czas musimy uważać, by nie złapać kontuzji.

Agata Kutnik: Możemy być podłamane po tym spotkaniu, bo wynik mógł być dla nas zdecydowanie korzystniejszy. Pierwsza połowa była nienajgorsza w naszym wykonaniu, choć oczywiście nie uniknęłyśmy błędów, co poskutkowało bramką dla AZS-u.  Gdybyśmy wykorzystały rzut karny, spotkanie mogłoby się potoczyć zupełnie inaczej. Mimo walki na całego, dalekie jesteśmy od dobrych nastrojów po tym meczu. Przed nami jednak jeszcze jedno spotkanie w tej rundzie i teraz musimy koncentrować się już tylko na nim. Mam nadzieję, że uda nam się dopisać jeszcze jakieś punkty.

Fotorelacja z meczu:  http://bydgoszcz.gra.fm/fotorelacje/6875/kkp-max-sprint-azs-wroclaw

Pozostałe wyniki:

Górnik Łęczna - Mitech Żywiec 5:0

Pogoń Women Szczecin - AZS Biała Podlaska 4:1

MUKS Dargfi Tomaszów Mazowiecki - Medyk Konin 1:4

Unia Racibórz - 1. FC AZS AWF Katowice 8:0

8. kolejka ekstraligi

KKP MAX-Sprint Bydgoszcz – AZS Wrocław 0:3 (0:1)

Aleksandra Janicka 38’, Katarzyna Sołtys 56’, Sofia Gonzalez 60’

KKP MAX-Sprint: Anna Palińska – Anna Pawłowska (57’ Natalia Arbuz), Agnieszka Pencherkiewicz, Joanna Daleszczyk, Marta Wiśniewska – Dorota Krychowiak, Natalia Sieradzka, Agata Kutnik, Gabriela Sass (63’ Ewelina Balcewicz), Natalia Makowska – Magdalena Siekierska

nie zagrały: Daria Granowska, Justyna Ałtyn, Sylwia Chyżewska, Adrianna Lipowska, Ilona Raczkowska

AZS: Andżelika Dąbek – Joanna Zalwowska, Weronika Aszkiełowicz, Karolina Gradecka (57’ Katarzyna Brzeska), Katarzyna Sołtys – Justyna Nazarczyk, Aleksandra Janicka, Magdalena Szaj, Natalia Nosalik (67’ Paulina Nosalik) – Sofia Gonzalez (90’ Natalia Nestoruk), Agnieszka Szymkowiak

nie zagrały: Anna Bocian, Katarzyna Senkbeil

żółte kartki: Kutnik, Krychowiak – P. Nosalik

sędziowały: Krystyna Połap (Śląski ZPN) – główna, Paulina Baranowska (Kujawsko-Pomorski ZPN), Anna Masztalerz (Pomorski ZPN)

obserwator: Katarzyna Wierzbowska (Warszawa)

widzów: 200


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [1653]
 

Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

SPONSORZY DRUŻYNY

 
 
 SPONSOR TYTULARNY

 
 
MAX-Sprint GNIEWKOWO
 
SPONSORZY GŁÓWNI

   
SALONIK PIŁKARSKI 'GOLDEN GOAL'
BYDGOSZCZ, UL. CHODKIEWICZA 17

 
MIASTO BYDGOSZCZ
 
 
 MIEJSKIE WODOCIĄGI I KANALIZACJA
W BYDGOSZCZY
 

SPONSOR TECHNICZNY
 
 
JAKO
 
 
SPONSORZY:
 
 
TOMEX

 
WYŻSZA SZKOŁA GOSPODARKI
W BYDGOSZCZY
 

PW 'BIUROMAX - BALCER' Sp z o. o.
 
HN NOWAK GmbH
 
BAUSTOFF + METALL COLOR

 
 
"CLEAN OFFICE"
PROFESJONALNE SPRZĄTANIE
 
 
"WAL - MAR" BYDGOSZCZ
OFICJALNY PRZEDSTAWICIEL
KRONOPOL - SWISS KRONO GROUP
 Kortas
"KORTAS" - BRAMY, DRZWI, NAPĘDY
 
PATRONAT MEDIALNY
 
 RADIO GRA
 

EXPRESS BYDGOSKI
 
 

MIESIĘCZNIK 'PIŁKARZ'

Reklama

Wyszukiwarka

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Ostatnie spotkanie

AZS Biała PodlaskaKKP MAX-Sprint Bydgoszcz
AZS Biała Podlaska 1:1 KKP MAX-Sprint Bydgoszcz
2011-10-30, 11:00:00
Stadion MKS Podlasie, ul. Piłsudskiego 38
     

Zegar

Wyniki

Ostatnia kolejka 9
1. FC AZS AWF Katowice 0:1 Górnik Łęczna
Medyk Konin 2:0 Unia Racibórz
AZS Wrocław 5:1 MUKS Dargfil Tomaszów Mazowiecki
Mitech Żywiec 0:0 Pogoń Women Szczecin
AZS Biała Podlaska 1:1 KKP MAX - Sprint Bydgoszcz

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 10

Losowa galeria

KKP Golden Goal - Pogoń Women Szczecin
Ładowanie...

Najnowsza galeria

KKP MAX-Sprint - MUKS Tomaszów Maz. (plakat)
Ładowanie...

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 43, wczoraj: 107
ogółem: 1 065 320

statystyki szczegółowe

Mini-Chat

Musisz się zalogować, aby korzystać z mini-chatu.